Dieta – dzień drugi

Styczeń 17, 2008

Hehe, przynajmniej mam motywację, żeby codziennie pisać coś na blogu…

Właśnie mija dzień drugi mojej super katorżniczej diety. I, kurczę, odkryłem, że wcale nie jest ona taka katorżnicza, jak sądziłem na początku. Dziś poleciało:

śniadanko:
twarożek lekki z połówką… pomidora

drugie śniadanko:
kanapeczka, bez chleba, ale z pastą jajeczną

przekąska:
j.w.

obiad:
gyros z kurczaka z papryką, pomidorem i pieczarkami – yeeeah!

kolacja:
dwa małe ogórki konserwowe i zielona herbata

I żyję! Zupełnie nie czuję ograniczeń diety, jem smacznie i w ogóle spoko. Ciekawe co będzie dalej, bo zostało już tylko 12 dni i wkroczę w drugą fazę diety. Wprowadzę do jadłospisu marchew i owoce. Cool.

Entry Filed under: Dieta. .

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Sznurki

Ostatnie z twittera

Ostatnie z flikra

Staróweczka zimowo

Skwerek

Panoramka ?

Lampka nocna

Najlepsza fajka wodna na świecie

More Photos

Archiwa

Kategorie

Dieta Foto Kuchenne Sportowe Worek

Metka