Zdjęcia przechwycone w trakcie lotu do szuflady
Sierpień 1, 2009
Strasznie fajny tytuł posta mi wpadł do głowy. Tak mi się przynajmniej wydaje.
A sprawa polega na tym, że jakiś czas temu ruszylśmy się na plenerowy koncert na starówkę. Koncert sam w sobie nie był specjalnie fotogeniczny, ale potem przynajmniej zobaczyłem parę obrazków.
Najpierw była grupa piromanów:
Potem całkiem sporo ludzi, a niektórzy nawet mieli rowery. Wszystko to budująco wypada w świetle tego, że była godzina ok. 23.
Nasz spacer trwał jeszcze chwilę, połaziliśmy sobie po Krakowskim Przedmieściu i innych starówkowych okolicach. Na zakończenie wieczoru, tuż koło Placu Zamkowego, zobaczyliśmy jeden refleksyjny obrazek:
i tyle. Kolejny wieczór minął.
Entry Filed under: Foto. .
4 Comments Add your own
Leave a Comment
Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <pre> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed










1. arek | Sierpień 4, 2009 at 11:05 pm
trzeba przyznać, że fajnie sobie daje radę z tymi cieniami
2. arek | Sierpień 4, 2009 at 11:06 pm
i jeszcze jedno, skoro koncert był plenerowy… to można rzec, że plener zaliczony:)
3. Thomas Odzyskiwanie Danych | Sierpień 21, 2009 at 8:28 am
Mój kumpel jest jednym z takich “pluwaczy ognia”
Co ten koleś wyrabia z płomieniami to masakra jest. Jestem pewien, że ci koleżcy (i koleżanki), których spotkaliście robili dobre szoł i znacznie urozmaicili wieczór mało fotogenicznego koncertu. W ogóle miasto w nocy wygląda bardzo fajnie, szczególnie jak dobrze się podświetli to i owo. I pomyśleć że jeszcze 20 lat temu w nocy polskie miasta wymierały.
4. Tomek | Styczeń 14, 2010 at 8:57 pm
Występ połykaczy miał miejsce po koncercie. Obywdwa zjawiska raczej fotogeniczne, a i miasto nocą faktycznie wygląda tera świetnie. Coś może jeszcze mam na ten temat…